Upalne, czerwcowe temperatury dają się we znaki. Z przyjemnością powracamy wspomnieniami do orzeźwiających i pełnych pierwszego wiosennego słońca dni. Z początkiem marca, gdy tylko pogoda zaczęła sprzyjać, mocne projekty zaczęły nieśmiało pojawiać się na ulicach. Na nasze zaproszenie do Katowic zawitał Majkel prezentując swój nietuzinkowy projekt – śnieżnobiałą Hondę S2k.       Na naszej polskiej scenie Honda S2k to wciąż rzadki widok – a szkoda. Miło zawiesić oko na tak przyjemnych i ponadczasowych kształtach linii nadwozia. Okazuje się, że

Błękitne niebo, słońce powoli chylące się ku zachodowi, cisza. Ciężko wyobrazić sobie bardziej przyjazną scenerię do spokojnego kiwania się w poszukiwaniu odpowiedniego miejsca na sesję.Błogą ciszę zakłóca niosący się po okolicy dźwięk M54B30 na otwartej przepustnicy, przekrzykującego każdego lokalnego koguta. Tak kończyło się powoli środowe popołudnie, a wraz z nim pomysły gdzie można by ogarnąć dobre foty. Ale nic straconego. Podkrakowski Siepraw może mało miejski i potencjał z pozoru niski, lecz ma swój specyficzny klimat, który widocznie objawia się na zdjęciach.

Dziś mamy przyjemność zaprezentować jeden z najbardziej rozpoznawalnych europejskich projektów – flagowy okręt białoruskiej sceny, na której fitment to najwyższy priorytet, a zmagania z przeoranymi błotnikami i porysowanymi rantami stanowią codzienność. Witamy na Białorusi, w ojczyźnie grupy Belly Rubbers, ekipy udowadniającej, że na najciaśniejszym możliwym spasowaniu i static’u można odwiedzać odległe o setki kilometrów imprezy i godnie reprezentować wschód na międzynarodowej scenie. Pamiętam kiwanie głowami z niedowierzaniem na Raceism Event i komentarze „To jest chore!”, „Przejechać 900 km ze spasem

Mam przyjemność napisać kilka zdań o szczególnie bliskim mi projekcie. Aucie mojego przyjaciela, będącym czołòwką na scenie, zbudowanym w odmiennym trendzie i bez rozdmuchanego budżetu. Takie projekty dają sporo motywacji, udowadniają, że nie wszystko zostało już zrobione i wciąż kretywność ma największe znaczenie w naszej pasji. Są świetnym przykładem, że zjawiskowe auta buduje się sercem, powoli i konsekwentnie nadając autu charakter odzwierciedlający osobowość właściciela. Tak właśnie postrzegam AUDI TT MK1 Michała. Masa charakteru, stylu, świeżości w oparciu o rozsądny budżet,